Mój rzymski jesienny weekend

by - czwartek, grudnia 08, 2016

Jakie to wspaniałe uczucie móc w listopadzie chodzić bez szalika, czapki i zimowej kurtki. Na dodatek nie trafiać na wszechobecne kałuże błota, porywisty wiatr i siarczysty deszcz. Ponadto cieszyć się promieniami słońca, wiosenną temperaturą i widokami, które zapierają dech. Ehh... Jeśli też chcielibyście poczuć się podobnie polecam polecieć do Rzymu, bilety można znaleźć naprawdę tanio, wystarczy jedynie poszukać:) 
Moja stylizacja z 2 dnia w Rzymie niestety nie przypominała strojów Audrey Hepburn z "Rzymskich wakacji" (może to dlatego, że spędziłam w Wiecznym Mieście tylko 3 dni...). Obiecuję, że gdy wybiorę się tam kolejny raz, być może w porze letniej, z pewnością na blogu zagości trapezowa spódnica z wysokim stanem połączona z białą koszulą :)

Rzym, Forum Romanum, jak zorganizować weekend w Rzymie, weekend, kręcone włosy, bloger, buycheaplookfit


Rzym, Forum Romanum, jak zorganizować weekend w Rzymie, weekend, kręcone włosy, bloger, buycheaplookfit

ramoneska, zabawna bluza, luźna stylizacja, jesień, Rzym, Forum Romanum, jak zorganizować weekend w Rzymie, weekend, kręcone włosy, bloger, buycheaplookfit

1) Jeśli masz zamiar spędzić na zwiedzaniu miasta cały dzień, co oznacza, że pokonasz pieszo min. 20 km, to niestety musisz zapomnieć o wysokich botkach/ szpilkach/ balerinach etc. nawet jeśli, pretendujesz do bycia poczytną blogerką:D Zaopatrz sie w wygodne buty, które nie sprawią, że po przejściu 2 km będziesz marzyła jedynie o tym, by się gdzieś położyć. 

2) Ponadto jeśli nie czujesz się zbyt młodo i chciałabyś odjąć sobie parę lat, polecam założyć podobną do mojej bluzę. Gwarantowane odmłodzenie o kilka wiosen oraz pomylenie Cię z uczennicą gimnazjum (nawet  jeśli słodkie czasy nauki na tym szczeblu edukacji, minęły już tak dawno, że nawet już tego nie pamiętasz:D). Gorzej jest wtedy, kiedy nawet  bez tej bluzy mylą Cię z gimnazjalistką, mimo, że niedawno skończyłaś studia:D W takiej sytuacji polecam świętować, gdyż zwiększa to prawdopodobieństwo tego, że gdy będziesz na emeryturze będą mylić Cię z 25 latką:D

, schody hiszpańskie,turyści, Rzym, Forum Romanum, jak zorganizować weekend w Rzymie, weekend, kręcone włosy, bloger, buycheaplookfit

A jeśli zrobienie ładnego zdjęcia Schodów Hiszpańskich nie jest możliwe, to zrób brzydkie na pamiątke. I nie wstydź się, że po całym dniu zwiedzania, gdy Słońce chyli się już ku zachodowi, niewiele zostało już z Twojego porannego makijażu i zmęczenie widać gołym okiem. Ważne, że odwiedziłaś kolejne miejsce na Twojej liście marzeń i wykorzystałaś ten dzień na maxa!:)

Fot. K:*
Bluza - River Island (SH 12 zł)
Spodnie - New Yorker (69 zł)
Buty- Adidas
Plecak - Gerry Webber (prezent)
Kurtka - GAMISS

Zobacz także

9 comments

  1. Sympatyczny, lekki post - w sam raz na szarą, polską jesień... Zazdroszczę takich krótkich, intensywnych wyjazdów do tylu pięknych miejsc, pozwalających poczuć namiastkę lata w trakcie codziennej szarówki. Co do stylizacji to jak zawsze świetna i rzeczywiście takie połączenie może odejmować lat! Z niecierpliwością czekam na kolejnego, nastrajającego pozytywną energią posta !! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz uroczo! A na zdjęciu, na którym się uśmiechasz i trzymasz ręce pod boki masz taką samą minkę jak Twoja Chrześnica :D Piękne zdjęcia i bardzo dobrze napisana refleksja na koniec. Najważniejsze jest, aby realizować swoje cele i marzenia. A tak młodego wyglądu to normalnie można tylko pozazdrościć :D Ale skoro należę do rodziny to mam nadzieję, że trochę genów po Tobie mam i mnie też czeka taka wieczna młodość :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz piękne włosy :d

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne widoki, jeszcze jesienią :) super :)
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam problem ze zrobieniem zdjęcia SchodachHiszpańskich. Ciągle trzymałam jedna rekę na torebce, bo tyle się tam dzieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham Rzym i moglabym tam wracac i wracac... I zgadzam sie, bez wygodnych butow ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygodne buty to podstawa. Bez tego nigdzie się nie ruszam. Włochy od niedawna są na liście polecanych przeze mnie miejsc. Staram się wybierać te mniej oblegane miasta, ale każde ma swój urok :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)
Jeśli posiadasz bloga, z chęcią zajrzę do Ciebie:)
Jeśl blog Ci się spodobał, bardzo proszę o obserwację!:)
Pozdrawiam!